W sumie pyszny ten sum... afrykański!

Czym różni się sum afrykański od pospolitego? Jak smakuje i gdzie można go złowić? Sum afrykański, znany też jako tawada lub stawada, to ryba ze wszech miar interesująca. Nie tylko dla ichtiologów czy wędkarzy, ale też dla miłośników wykwintnej kuchni.

Gdzie mieszka sum afrykański?

Gatunek ten w stanie naturalnym zamieszkuje różnego typu wody słodkie Afryki, a także kilku krajów azjatyckich basenu Morza Śródziemnego. Jest też intensywnie hodowany w akwakulturach na świecie. Dorastając 170 cm długości i osiągając wagę 60 kg, zalicza się do największych przedstawicieli rodziny długowąsowatych (Clariidae). Należące do niej ryby cechuje zdolność oddychania dodatkowo powietrzem atmosferycznym – dzięki posiadaniu tzw. narządu nadskrzelowego.

Atrybut ten znakomicie ułatwia intensywny chów suma afrykańskiego, ponieważ jest on niewrażliwy na niskie natlenienie wody. Innymi jego walorami istotnymi z punktu widzenia produkcji rybackiej są: odporność na choroby, dużą tolerancja na zanieczyszczenia wody, szybki przyrost masy, wszystkożerność oraz znaczna wydajność technologiczna mięsa w postaci tuszki i filetu. Sumy afrykańskie dobrze trzymają się w zbiornikach o zamkniętym obiegu wody, która jednak musi mieć dość wysoką temperaturę (25 – 30?). Dlatego w naszym klimacie zbiorniki owe znajdują się najczęściej w pomieszczeniach zadaszonych (możliwość wykorzystania nieczynnych szklarni, pieczarkarni, kurników, obór itp.).

Polska hodowla sumów

Sumy afrykańskie, które w Polsce hoduje się od początku lat 90. ubiegłego stulecia, cieszą się coraz większym powodzeniem wśród konsumentów. Cenią sobie oni ich mięso przede wszystkim za subtelny smak, nieco podobny do cielęciny, a także za to, że jest ono praktycznie pozbawione ości. Świetnie nadaje się do pieczenia i smażenia oraz do przygotowywania zupy rybnej oraz ryby w galarecie. Jednak swoje zalety smakowe ujawnia najpełniej, podawane z grilla bądź uwędzone. Jest przy tym dietetyczne, gdyż zawiera dużo białka i stosunkowo niewiele tłuszczu.

Warto spróbować innych ryb niż karp czy śledź. Dlatego sum afrykański jest idealny do rybnych eksperymentów kulinarnych!

Facebook