Paluszki rybne - czy wiesz, co jesz?

Przetwory z ryb, a w tym paluszki rybne wcale nie są tak zdrowe, jak informują nas w reklamach. Czy paluszki rybne mogą zaszkodzić? Od zawsze wiadomo, że im mniej przetworzony produkt tym zdrowiej. Polacy jedzą wciąż sporo wysoko przetworzonych produktów rybnych. Przyczyna owego stanu rzeczy tkwi przede wszystkim w stosunkowo niskiej cenie tego typu żywności. Bywamy też mamieni reklamą, która produkty w istocie „rybopodobne” czy „rybopochodne” przedstawia jako smaczne i zdrowe.

Ile ryby jest w paluszkach rybnych?

Sztandarowym polskim „przysmakiem”, zawierającym ryby jak na lekarstwo, są tanie paluszki rybne. Mają one w składzie mniej niż 50% (a czasem nawet mniej niż 40%!) mięsa rybiego, i to nie w postaci białego fileta, lecz rybnej mielonki różnogatunkowej. A do tego całe mnóstwo wypełniaczy, przypraw, spulchniaczy, konserwantów i barwników (lista różnego rodzaju „E” jest naprawdę imponująca), nie wspominając o jakże cennej z punktu widzenia zachłannych producentów tego „specjału” wodzie. Ponieważ można je prosto i szybko przyrządzić oraz dlatego, że pozbawione są wzbudzających strach ości, stanowią danie wprost idealne dla niezorientowanego konsumenta, któremu zależy na regularnym spożywaniu ryb. O zgrozo, w wyniku reklamowej manipulacji paluszki rybne chętnie podają swoim pociechom zatroskane o ich zdrowie matki, nie wiedząc, że w rzeczywistości napychają je zwykłym fast foodem.

Paluszki surimi

Innym pseudorybnym produktem – odpowiednikiem tandetnych odmian parówek – są najtańsze paluszki surimi. Ich skład, obejmujący oprócz miazgi rybnej rozliczne spulchniacze, aromaty, nawilżacze i konserwanty, również dyskwalifikuje je jako wartościowe pożywienie.

To tylko wybrane negatywne przykłady, a wiadomo przecież, że rozmaite przetwory rybne (przede wszystkim niektóre marynaty, w mniejszym stopniu konserwy) stanowić mogą prawdziwą bombę kaloryczną i chemiczną. Jaki stąd wniosek dla nas, przeciętnych „rybożerców”? Taki oto, że nic nie zastąpi w naszej kuchni świeżej ryby ze sprawdzonego źródła, którą sami doprawimy naturalnymi przyprawami i przyrządzimy w ulubiony sposób.

Facebook